Wspomnienie Marianna Pasek


marianna pasek.jpgJubileusz szkoły jest okazją do powrotu myślami w przeszłość, przywołania zdarzeń i ludzi, którzy współtworzyli jej historię. W dzieje naszej placówki wpisują się bogate wspomnienia absolwentki, pani Marianny Pasek, z domu Mirota.

Pani Pasek uczęszczała do „Jubilatki”, wtedy 7-klasowej szkoły podstawowej, w latach 1933-1940. Wg jej relacji, jednopiętrowy nieotynkowany budynek, znajdujący się wówczas przy ul. J. Piłsudskiego, prezentował się dosyć okazale. Do budynku w jego środkowej części prowadziły zewnętrzne schody zwężające się ku górze. Szkoła zaopatrzona była w parę drzwi – wyjściowe, dębowe oraz wahadłowe, częściowo oszklone, sąsiadujące z korytarzem. Na parterze znajdowały się: tzw. poczekalnia dla dzieci oczekujących na lekcje, kancelaria, sale lekcyjne, w tym jedna największa – reprezentacyjna. W salach stały piece, w których zimą palono od najwcześniejszych godzin porannych. Jak wynika z wypowiedzi naszej rozmówczyni, było dosyć zimno, ale dzieci nie narzekały, gdyż w ich domach sytuacja z ogrzewaniem wyglądała podobnie. Podłogi pokrywał pyłochłon zabezpieczający je przed kurzem. Woźnymi byli państwo Sucheccy, którzy sprzątali, palili w piecach, p. Suchecki dzwonił na lekcje ręcznym dzwonkiem.

W budynku funkcjonowały wówczas dwie szkoły podstawowe:
- na I piętrze szkoła nr 1 pod kierownictwem p. Stanisława Kulawika, męska,
- na parterze szkoła nr 2, którą prowadził p. Feliks Jackowski, żeńska.

Pani Pasek uczęszczała do szkoły nr 2 w czasach, gdy obie placówki stawały się powoli koedukacyjne. Każda ze szkół miała osobne boisko, zimą zajęcia sportowe najczęściej ograniczały się do gimnastyki na korytarzu szkolnym. Nauka odbywała się na dwie zmiany, przez sześć dni w tygodniu (po 4-5 lekcji), do godziny 18. Przerwy trwały po 10 minut, jedna długa – 20 minut. Nie było żadnego dożywiania dzieci, każdy jadł to, co dostał od rodziców. W okresie tym społeczność szkolną stanowiły dzieci narodowości polskiej i żydowskiej. Wśród nauczycieli wówczas uczących pojawiają się nazwiska, które p. Pasek doskonale pamięta. Nasza rozmówczyni bez problemu skojarzyła większość z nich z przedmiotami nauczania: p. Maria Perzynina – język polski, p. Jakub Mordziński – język polski i historia, p. Eugeniusz Woźniak – matematyka, p. Julian Łucyk – muzyka, p. Maria Rullówna – geografia, p. Fischer – nauczyciel judaizmu, a także p. Stefania Zboińska, p. Maria Sołtysik, p. Janina Skipirzepianka i p. Janina Styczyńska. P. Pasek najwięcej uwagi poświęciła swojej wychowawczyni z klasy II p. Zboińskiej. Religia była nauczana w szkole przez księży: Daniela Packa, Henryka Denisa, Władysława Nowaka i Fornalskiego. Osobno dla dzieci żydowskich zajęcia prowadził wspomniany wcześniej p. Fischer. W każdą niedzielę katoliccy uczniowie zbierali się w szkole o godz. 8.30 i pod opieką nauczycieli parami szli do kościoła na nabożeństwo.

Klasy liczyły zwykle ponad czterdzieścioro dzieci, p. Pasek uczęszczała do 63- osobowej. Ławki, zaopatrzone w kałamarze, mogły pomieścić nawet trzy osoby. Uczniowie pisali początkowo ołówkami, a potem piórami maczanymi w atramencie. W szkole obchodzono uroczystości historyczne i środowiskowe, np. z okazji imienin Marszałka J. Piłsudskiego, Prezydenta I. Mościckiego i Marszałka E. Rydza Śmigłego oraz święta 3 Maja. Rozsuwano wówczas ławki i nakrywano je obrusem oraz dekorowano kwiatami. Uczniowie recytowali wiersze i śpiewali piosenki. P. Pasek zapamiętała wykonane ze śniegu przez chłopców popiersie Józefa Piłsudskiego, a także zwoleńskie uroczystości ku jego czci podczas żałoby wiosną 1935 roku. W przeddzień szkolnych uroczystości odbywały się obchody państwowe, tzw. capstrzyk, na którym zbierali się mieszkańcy Zwolenia. W pamięci p. Pasek pozostały słowa piosenki, którą z błyskiem w oku podczas naszej rozmowy zaśpiewała:

Marszałek Śmigły-Rydz, nasz drogi, dzielny Wódz,
Gdy każe, pójdziem z nim najeźdźców tłuc.
Nikt nam nie ruszy nic, nikt nam nie zrobi nic,
Bo z nami Śmigły, Śmigły, Śmigły-Rydz!

Szkoła uczyła patriotyzmu, odpowiedzialności za losy Ojczyzny i najbliższego środowiska. 13-, 14-latkowie gotowi byli iść na wojnę, by bronić naszego kraju. W szkole podstawowej p. Pasek należała do LOPP (Liga Obrony Powietrznej Państwa). Już dwa lata przed wojną uczniowie byli świadomi zagrożenia ze strony Niemiec. W ramach zajęć LOPP nauczyciele przygotowywali ich, jak zachować się podczas nalotu bombowego i w razie zagrożenia użyciem gazów bojowych.

Funkcjonowanie szkoły przerwał wybuch II wojny światowej. Zwoleń w wyniku działań wojennych został poważnie zniszczony, ucierpiał również nieco budynek szkolny, bo pojawiły się głębokie pęknięcia na murach od północnej strony. Zajęcia reaktywowano dopiero późną jesienią 1939 roku. Już wtedy dzieci żydowskie nie uczęszczały do szkoły. Na mocy zarządzenia władz niemieckich uczniowie zobligowani zostali do oddania podręczników do języka polskiego i historii. Na szczęście ówczesny kierownik szkoły nie egzekwował rygorystycznie tego polecenia. Podczas okupacji do nauki służyły broszury o nazwie „Ster”, zawierające 50-60 kartek, mieszczące materiał do różnych przedmiotów, ale pomijające patriotyczne treści z języka polskiego i historii.

marianna pasek2.jpg

W najwyższym rzędzie trzecia od lewej strony chórzystka Marianna Pasek.
Opiekun chóru p. Julian Łucyk, w I rzędzie z prawej strony.

Pani Marianna Pasek ukończyła szkołę podstawową w 1940 r. Podczas naszego spotkania wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat niejednokrotnie wywoływały uśmiech na jej twarzy. Wydarzenia, które powoli zatarły się w pamięci, nagle nabrały blasku, odżyła pamięć koleżanek i nauczycieli. To wszystko w związku z niepowtarzalną okazją – stuleciem istnienia szkoły.

Wspomnienia pani Marianny Pasek spisali: Ewa Aksamitowska i Cezary Imański


 
Wspomnienie 2 Irena Szymańska

W roku 1981 w ramach obchodów "Jubileuszu Jana Kochanowskiego" Komitet Rodzicielski ufundował pomnik patrona szkoły Jana Kochanowskiego z Urszulką.

Wykonawcą dzieła był pan Władysław Jania, artysta rzeźbiarz z Warszawy.

Pomnik stanął przed budynkiem szkoły od ulicy Kościelnej. Jego uroczyste odsłonięcie miało miejsce 10 czerwca 1981r.

Zdjęcia przedstawiają prace przy budowie fundamentów.

irena2.1

irena2.2

irena2.4

irena2.3


 
Wspomnienie Marzena Norowska

Zapraszam do obejrzenia historycznych już zdjęć uczniów naszej szkoły i nauczycieli w niej uczących.

Więcej…
 
Wspomnienie Irena Szymańska

Prezentujemy Państwu zdjęcia udostępnione nam przez panią Irenę Szymańską. Zdjęcia zamieściliśmy dzięki uprzejmości pani Haliny Derlatki Warchoł, synowej państwa Warchołów, nauczycieli, którzy uczyli kiedyś w naszej szkole.

Więcej…
 
Wspomnienie Ewa Aksamitowska

Szanowni Państwo!


W murach tej szkoły swoje dziecięce, młodzieńcze i dorosłe lata (jako uczniowie i nauczyciele) spędziło wielu moich przodków z rodziny Aksamitowskich,  Blicharskich i Jańczyków.

Więcej…
 
Wspomnienie Zbigniew Plewicki

Szanowni Państwo!

Sięgając do moich skromnych niestety zbiorów starych zdjęć, pragnę Państwu je przedstawić. Brak jest na nich opisu, ale twarze postaci są wyraźne. Proszę o ewentualne informacje dotyczące zamieszczonych fotografii.

Zbigniew Plewicki

Więcej…
 
Więcej artykułów…
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 1 z 2